piątek, 29 marca 2013

Żniwa zimą



Zima jest piękna, ale w naszym klimacie na przednówku brakuje jedzenia. Szczególnie w takim roku jaki mamy obecnie. Zapasy zimowe już się kończą lub tracą świeżość, a wiosenne płody jeszcze nie są gotowe na stół. Wydawało mi się, że to najtrudniejszy okres gdy jest się samowystarczalnym. Kolega dał mi dwie cenne rady: kiełkuj na przednówku ziarna – to źródło witamin i energii życiowej oraz … uprawiaj warzywa zimą. W ten sposób dzięki Markowi dotarłem do kolejnego „wariata”, który rozszerza tradycyjne rolnictwo. Eliot Coleman w swojej książce „The Winter Harvest Handbook” łamie powszechne przekonanie, że zima to czas spoczynku dla wszelkich upraw.

Wypracowaną przez lata metodę Eliota można podsumować w ten sposób:

1.      Warzywa uprawiamy w tunelu foliowym z dodatkową warstwą folii tuż nad uprawami.
2.      Odpowiednio dobieramy terminy wysiewu.
3.      Uprawiamy warzywa, które są odporne na niskie temperatury.

Jeśli jesteście zainteresowani szczegółami to polecam zakup wspomnianej wcześnie książki, w której jest sporo zdjęć i szczegółowych opisów poszczególnych technik.

Przybliżę nieco metodę Eliota. Nad grządkami w tradycyjnym tunelu foliowym przygotowuje się proste druciane rusztowanie. Gdy temperatura spada to rośliny przykrywane są drugą warstwą lekkiej folii – tak jakby kołdrą. Na rysunku poniżej starałem się przekazać jak to wygląda.


Ta foliowa kołderka nad roślinami jest znacznie cieńsza od tej, z której zbudowany jest tunel.
Dołożenie drugiej warstwy ochronnej ponoć czyni dużą różnicę i pozwala odpornym roślinom przetrwać, gdy na zewnętrz temperatura spada poniżej -22 stopni. W efekcie podwójna ochrona daje taki sam efekt jak przeniesienie uprawy o dwie amerykańskie „strefy klimatyczne” na południe.


W mroźną zimę tuż po wschodzie słońca rośliny są przykryte szronem. Gdy tylko słońce zacznie oświecać tunel foliowy szron schodzi z roślin i ziemi pozwalając na znacznie spowolniną – ale jednak wegetację.

Eliot stosuje zarówno duże tunele foliowe o wymiarach 7 m x 14 m oraz małe o szerokości ok. 2 m i wysokości ok. 1,2 m. Te duże raczej nadają się do zastosowań profesjonalnych – Eliot żyje ze sprzedaży warzyw, ale małe tunele z podwójnym przykryciem wydają się ciekawym rozwiązaniem dla pasjonatów.

Tunele są ruchome - duże są instalowane na szynach i można je przesuwać wzdłuż dłuższej krawędzi. Małe po prostu się rozbiera i przestawia w nowe miejsce. Mobilność tuneli daje większą elastyczność w uprawach i między innymi dzięki dobrej wentylacji sprzyja utrzymaniu ziemi w dobrej kondycji.

Przez lata prób i błędów Eliot wybrał odpowiednie warzywa i ich odmiany, które najlepiej sprawdzają się w warunkach zimowych. Najważniejsze z nich to:

  • marchewka – siana w ostatnim tygodniu lipca / na początku sierpnia na zbiory październikowe / listopadowe. Przy podwójnej ochronie foliowej marchewki można zbierać świeże aż do lutego. Świeże „zimowe” marchewki, razem z zieloną natką będącą dowodem na brak przechowywania w chłodniach schodzą ponoć na pniu w lokalnych sklepach.
  • szpinak – zasiany na zewnątrz w drugim lub trzecim tygodniu sierpnia i przykryty podwójnym foliakiem w październiku nadaje się do pierwszego zbioru na Święto Dziękczynienia (28 listopada) i daje później jeszcze cztery zbiory z tych samych roślin aż do kwietnia. Połowę powierzchni foliaków Eliota zajmuje szpinak.
  • por – opisana metoda pozwala na zbiór porów praktycznie przez cały rok,
  • roszponka,
  • rzodkiewka,
  • cebula i szalotka,
  • buraki,
  • ziemniaki,
  • sałaty.

Metoda Eliota Colemana pozwala na wydłużenie okresu wegetacji oraz wydłużenie okresu żniw. Niektóre z warzyw możemy zbierać świeże w zimie. Gospodarstwo Elita leży w Maine, gdzie zimą mrozy sięgają do -29 stopni, więc warunki nie wyglądają na znacząco różne od naszych.

W książkach Eliota znajdziecie szczegóły dotyczące jego metody. Ja chciałem jedynie przybliżyć ciekawy pomysł dający nowe możliwości i nie wymagający ani dużego nakładu dodatkowej pracy, ani dodatkowego ogrzewania.

Aby od czerwca mieć już jakieś pożywne warzywa zamierzam spróbować uprawy ziemniaków metodą Eliota w mini foliaku o szerokości 1.6m i długości 3m. Oto szczegółowy przepis Eliota. W połowie lutego przenosimy ziemniaki do pomieszczenia z temperaturą ok. 21 stopni, by z oczek zaczęły wyrastać pędy. W połowie marca ziemniaki są sadzone do „podwójnych” tuneli. Jeżeli są przewidywane duże mrozy to Eliot zaleca przykrycie na noc roślin dodatkową (trzecią) warstwą izolacyjną. Pierwsze ziemniaki są zbierane w połowie maja. Grządka ma ok. 75 cm szerokości i na tej szerokości mieszczą się dwa rzędy warzyw. Odstępy pomiędzy poszczególnymi roślinami wynoszą 20 – 30 cm.

Jeśli wiosna pojawi się niedługo to powinienem zdążyć z ziemniakami do 1 czerwca. Trzymajcie kciuki :).

---
Powiązane tematy:

Posiłek spod śniegu


21 komentarzy:

  1. Leci do mnie z Amazon.com właśnie ta książka :-) W sytuacji obecnej "wiosny" warto rozważyć również uprawę ziemniaków w pojemnikach - wystarczy duży kosz, beczka, czy nawet podobno worek foliowy aby stopniowo dosypując warstwy ściółki mieć całkiem niezłe plony. Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cytat
    3. Uprawiamy warzywa, które nie są odporne na niskie temperatury.
    Chyba warzywa, które SĄ odporne!

    Ziemniaki 1 czerwca? Bez ogrzewanego aktywnie tunelu - nie ma szans.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja pomyłka w tekście - przepraszam, poprawione.
      Jak to mówią, pojawia się człowiek, który nie wie, że czegoś się nie da i znajduje rozwiązanie :). Zobaczymy :).

      Usuń
  3. Ciekawa jestem efektów, trzymam kciuki:)A z zimowych warzyw będziesz miał skorzonere i jarmuż?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, mam nasiona obu roślin i chciałem z nimi poeksperymentować. Ale dopiero w tym sezonie. W zeszłym miałem dwa egzemplarze jarmużu, ale zając mi obie zjadł pewnego słonecznego poranka :). Długo sobie hodował, bo zjadł dopiero, gdy roślina była dorodna :).

      Usuń
  4. Wspaniale, też muszę lepiej poznać metodę tego pana :)
    Jest marchewka "Pierwszy zbiór", która zasiana na jesieni, daje plony w marcu właśnie - oczywiście okryta, chociaż nie folią, a ściółką - dla mnie lepiej :)
    Świetny jest szpinak, potwierdzam, zasiany późną jesienią, okryty ściółką słomianą w marcu, a przy dobrych wiatrach i w lutym, daje piękne plony.

    Co do ziemniaków, to można nawet w domku zimową porą w pojemnikach trzymać i rosną :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Warto jest zobaczyć wreszcie jakis fajny post

    OdpowiedzUsuń
  6. Topinambur moi Państwo:)
    Topinambur,inaczej słonecznik bulwiasty to jedzenie za free (nie choruje na nic i nic go nie zjada) alkohol-kosmetyka czyszczenie, opał do pieców w technologii Rocket Stove, ocieplenie dla domów i różne inne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozwolę się nie zgodzić. Moje owce wyjadły do zera całe zielone części topinambura w tym roku :). Przekonałem się w tym roku nie raz jak cenne jest porządne ogrodzenie. Każda moja fuszera prędzej czy później skończyła wpadką. Pozdrawiam

      Usuń
    2. topinambur oprocz tego ze smaczny i zdrowy to jest ulubionym zarelkiem dla nornic -dlatego niektorzy sadza w jednym kacie ogrodu-na przynete dla nich...

      Usuń
  7. Dodatkowe zrodlo dla tych co chcieliby miec zbiory pozna jesienia, zima i wczesna wiosna

    Tabela/katalog po anglielsku ale ze slownikiem bedzie mozna sobie poradzic.

    http://www.territorialseed.com/product/14053

    OdpowiedzUsuń
  8. Słuchaj , w takich jrajach jak Anglia czy takich rejonach jak Kalifornia, czy inny Meksyk mozna uprawiać warzywa na zbiór zimowy z siewu jesiennego.
    U nas nie - nie wytrzymają, za niska temp, za mało swiatła.
    No chyba, ze w ogrzewanym tunelu lub szklani.
    Życzę ci powodzenia , ale słabo to widzę nie masz wiedzy, bazujesz na złych źródłąch.
    Popytaj naszych rolników, praktyków, oni daja radę wyzywic się cały rok, mleko, sery, masło, zboża, ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej. Jak zwykle niewiedza jest moją siłą :). Po prostu nie wiedziałem, że się nie da. Z każdym tygodniem są doświadczenia i postępy, tak więc jestem dobrej myśli co do niezależności żywieniowej. Niestety wielu rolników poddało się unijnej polityce, która powoduje zanik umiejętności rolniczych i uzależnienie rolników od Matriksa. Skoro matuszka Unia dopłaca do ugorowania, to wielu opłaca się skosić raz w roku siano i dostać dopłatę, niż męczyć się w uprawę. Ale masz rację - wśród starych rolników jest bezcenna wiedza. Staram się ją wyciągać, bo czasu mało. Coraz mniej starych rolników żyje, a ich wiedza nie dostała się jeszcze do Internetu. Pozdrawiam!

      Usuń
  9. Chciałabym spróbować tej metody, mam jednak nieco wątpliwości. Przecież obok tunelu niezabezpieczona termicznie ziemia zamarznie na twardą skałę - co powstrzyma zimno przed przenikaniem poziomym? Rozumiem, że podwójna folia stanowi termos i chroni od zimna z góry, ale co z tym z boków?
    Może należy uprzednio przygotować podłoże (jak w gorących inspektach?) z materiałów utrudniających przemarzanie? Będę kibicować i uczyć się.

    OdpowiedzUsuń
  10. Można zrobić inspekt z twardego styropianu xps :) ach ! Jak mi się marzą takie plony!

    OdpowiedzUsuń
  11. Witajcie .Cytuję" sposobem jest wykopac ziemie z inspektuna ok. 40-45cm , wrzucic tam pierw obornika konskiego do polowy wykopanego wglebienia i zasypac ziemia.
    Trzeba to troche ubic, tzn. ten obornik i ziemie. Polewasz woda, Zakrywasz to oknami, lub panelami z poliweglanu.
    Po ok 2 tyg. wysiewasz nasiona i zakrywasz Oczywiscie pamietajac o dobrej wilgotnosci.
    Nastepnie czekasz, az wykielkuja. :-)
    Mam nadzieje ze jakis istotny szczegol nie uciekl mi z pamieci.
    Acha, co jakis czas sprawdzaj, aby nie ugotowac siewekw sloneczne dni i troszke przewietrzac.Jak nabierzesz doswiadczenia w tym sposobie, to cala zime mozesz miec "nowalijki".

    OdpowiedzUsuń
  12. Podstawowa sprawa to znajomosc i rozroznianie roznych odpadow organicznych, a zwlaszcza rozroznienie roznych rodzaji np. obornika na tzw. "zimne" i "gorace".
    Poszukaj starych z lat 70tych ksiazek ogrodniczych, zwlaszcza "warzywnictwo", nawet z zawodowki lub technikum ogrodniczego, to znajdziesz tam wiecej szczegolowych informacji.
    Do takich upraw potrzeba tez wiedziec ktore rosliny reaguja pozytywnie na cieply grunt przy zimniejszym powietrzu, a ktore nie znosza takich warunkow, zwlaszcza przegrzania korzeni.
    Poczytaj takze tu na Elektrodzie tematy o ogrzewaniu kompostem, biogazowniach itp. to bedziesz mial wyobrazenie o jakich temperaturach, na jakiej przestrzeni czasowej i ilosci energii cieplnej mowa.
    Temperatury i czas grzania inspektu mozna ustalac gruboscia i stopniem ubicia warstwy obornika i czestotliwoscia wietrzenia, ale pod warunkiem ze znasz meteorologie i metody przewidywania pogody.

    OdpowiedzUsuń
  13. Rozsady przeznaczone do obsadzania tuneli foliowych mozna zaczac wysiewac juz pod koniec lutego.
    A rzodkiewke i salate nawet wczesniej.
    Salata zazwyczaj rosnie na stale w tym samym gruncie, a jedynie przerywa sie ja aby pozostale rosly w odpowiednich odstepach, ale z doswiadczenia wiem ze wczesne salaty uprawiane w warunkach inspektu cieplego, po przesadzeniu i uszczypnieciu koncowek korzeni podczas przesadzania (flancowania) bardzo szybko zawiazuja twarde, zbite glowki (jak kapusta) ktorych liscie sa w smaku zaje... ste i kruchutkie. O ile dobrze pamietam to "krolowa majowych" na 100 % tak reaguje. :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pomidory i ogorki wysiane odpowiednio wczesnie w domu, lub ogrzewanej szklarni, w styczniu, a przeflancowane i hartowane w inspektach cieplych, rosna bardzo szybko i dobrze owocuja (nawet 5-10 kg/m2 dziennie, zwlaszcza ogorki) jesli jako rozsady sa wysadzone do tunelu foliowym na podlozu z wkopanymi na glebokosc40 cm belach slomy ze snopowiazalki ( kostki slomy) przysypanych 25-30cm ziemia ogrodowa, ubite i porzadnie nasaczone woda. Swego czasu gdy mialem tunele foliowe, to zartowalem sobie, ze wieczorem wlewalem do tunelu 100-200l wody a rano wyciagalem ja w postaci ogorkow. :-) Odmiany "wezowe" byly do tego zaje... ste, wieczorem byly tylko 2-4cm zawiazki ogorkow z kwiatkiem, a rano 25-50 cm ogory. :-) Jesli chodzi o mnie to mieszkajac w kraju, mialem swieze warzywa caly okragly rok, ale za duzo by bylo wyjasniania na raz, bo ja studiowalem ogrodnictwo i sadownictwo, a moja zona takze (choc specjalizowala sie w kwiaciarstwie), wiec oprocz tych prostych metod i sposobow uprawy, znamy jeszcze szczegolowe warunki uprawy i pielegnacji poszczegolnych roslin, przygotowania ziemi, nawozenia, podlewania, meteorologii, chemii, ochrony roslin i wielu wielu innych aspektow ogrodniczych. Dla nas to bulka z maslem, ale sadzac po obecnym szkolnictwie, to coraz mniej ludzi zna te proste i tanie metody, do ktorych wystarczy minimalna wiedza ogrodnicza.Te dzisiejsze wynalazki ktore czesto sa w sklepach ogrodniczych to nie nadaja sie czesto nawet do tego do czego rzekomo sa przeznaczone. Poczytaj troche tych ksiazek ogrodniczych, warto w nie zainwestowac.

    OdpowiedzUsuń
  15. Potrzeby nawozowe roslin bedziesz mogl sam poznac po odcieniu zieleni poszczegolnych rodzai roslin.
    Zapotrzebowanie takze zmienia sie w ciagu calego okresu wegetacji. Wiosna, zwiekszasz N, pozniej standartowe proporcje NPK i mikroelementy, a na jesien zmniejszasz N a zwiekszasz P, K i mikroelementy.
    Kapusta wczesna nie lubi zbyt wysokich temperatur i bardzo czesto jesli jest przegrzewana w inspektach, zanim zawiaze glowke strzela w ped nasienny, a to rowna sie zmarnowanej pracy. No, chyba ze chcesz miec wlasne nasiona na nastepny sezon.

    Nie wiem czy slyszales o tzw. ziemi lisciowej, to najlepszy nawoz praktycznie dla wszystkich roslin.
    Uzyskanie ziemi lisciowej jest dosc latwe. To po prostu ziemia z przekompostowanych lisci drzew. Sprzatasz na jesien, robisz pryzme, ktora trzeba przerzucic 2x w sezonie i po 2 sezonach masz zaje..sta ziemie lisciowa.
    Robiac tak co roku masz na biezaco najlepszy nawoz. Jak dobrze pamietam to cena takiej ziemi byla kilkakrotnie wyzsza od ceny jednego z lepszych wieloskladnikowych nawozow o nazwie "Polifoska". Pozdrawiam, popieram ideę i wdrożę w życie wasze koncepcje.

    OdpowiedzUsuń