Moje książki


Oto lista książek, które dla mnie były cenne. Proszę czytelników, by w komentarzach dopisywali książki warte uwagi. W ten sposób zbudujemy cenną bazę wiedzy. Książki oznaczone jako NOWA zostały niedawno dodane.

Hodowla owiec

Storey's Guide to Raising Sheep, Carol Ekarius & Paula Simmons

Jestem zwolennikiem "jednej książki". Jeśli więc chcesz kupić jedną książkę na temat amatorskiej hodowli owiec to polecam właśnie tę.

Living with Sheep, Chuck Wooster

Dla tych co wolą książki bardziej narracyjne niż encyklopedyczne.

The Complete Herbal Handbook for Farm and Stable, Juliette de Baïracli Levy 

Książka o naturalnych metodach leczenia zwierząt. Opublikowana po raz pierwszy w 1952 roku. Spory katalog roślin leczniczych i metod terapii. Osobne rozdziały dla popularnych gatunków zwierząt hodowlanych.

Ogrodnictwo, rolnictwo i permakultura

Sepp Holzer's Permaculture, Sepp Holzer


Rolnik-rebeliant wbrew powszechnej wiedzy rolniczej, wbrew opiniom sąsiadów, wbrew regulacjom Unii Europejskiej z sukcesem prowadzi gospodarstwo w Alpach na wysokości 1.100 - 1.500 m. n.p.m. . Książka dostępna po polsku: "Permakultura Seppa Holzera".

Rewolucja źdźbła słomy, Masanobu Fukuoka

Pionier nowego rolnictwa. Fukuoka zauważył, że stosowane w Chinach i Japonii tradycyjne metody uprawy ryżu są bardzo czasochłonne. Szukał prostszego rozwiązania. Podpatrując naturę przez trzydzieści lat udoskonalił swoją bezorkową metodę uprawy. Stosując proste narzędzia uzyskał lepsze plony niż jego sąsiedzi wyposażeni w najnowszy sprzęt.

Grow Your Own Vegetables, Joy Larkcom

Jeśli szukasz jednej książki na temat ogrodnictwa to polecam tę. Prawie 400 stron skompresowanej wiedzy na temat uprawy najpopularniejszych warzyw. Prosta w formie, bogata w treści.

The Winter Harvest Handbook, Eliot Coleman

Jeśli chcesz uprawiać warzywa w zimie w naszej strefie klimatycznej to jest to książka dla Ciebie. Nie wypróbowałem jeszcze opisanych metod,

Root Cellaring, Mike & Nancy Bubel

Gdy nie było lodówek ludzie sobie świetnie radzili z długim przechowywaniem żywności. Książka opisuje metody polecane dla poszczególnych warzyw i owoców. Są również zawarte plany i porady dotyczące budowy mniejszych i większych ziemianek.

NOWA Native American Gardening, Gilbert L. Wilson

Wierny zapis metod ogrodnictwa stosowanych przez Buffalobird's Woman z plemienia Hidatsas zamieszkującego Dakotę. Książka z 1910 roku, ale świetnie pasująca do obecnego klimatu renesansu prostych, tradycyjnych metod uprawy warzyw. Oprócz cennej wiedzy praktycznej sporo w książce ciekawych informacji na temat kultury i codziennych zwyczajów Indian.

Zioła

Dzika kuchnia, Łukasz Łuczaj

Łukasz Łuczaj to ciekawy człowiek, którego pasją są dzikie rośliny i dzikie życie. Podczas warsztatów organizowanych przez Łukasza wędrowaliśmy przez kilka kilometrów w Pietruszej Woli szukając ziół i jadalnych roślin. Zanotowałem kilkadziesiąt gatunków, które zwykle mijałem bez zwracania uwagi. Dzika kuchnia to pięknie wydana książka z opisem dzikich, jadalnych roślin i niekonwencjonalnych przepisów.

Zioła lecznicze i magiczne, Wolf Dieter Storl

Dziewięć popularnych ziół: pokrzywa, bylica, bluszczyk kurdybanek, podagrycznik, babka, skrzyp polny, stokrotka, gwiazdnica, mniszek. Osobny rozdział na temat każdej z roślin szeroko opisujący roślinę, wierzenia z nią związane i inne ciekawostki.

Zdrowie

Lecznicza Głodówka, Gienadij Małachow

Mój podstawowy podręcznik na temat postów leczniczych. Ciekawy jest rozdział opisujący dziesiątki chorób, z których pacjenci wyszli poprzez długotrwały, ścisły post. Autor opisuje odczucia w poszczególnych dniach postu. Są one bardzo zbieżne z moimi odczuciami.

The Miracle of Fasting, Paul C. Bragg

Nieco inne spojrzenie na post. Bragg jest mniej radykalny od Małachowa - szkoła amerykańska vs. rosyjska :).




19 komentarzy:

  1. Hej,

    A ja bym prosił jeszcze o liste książek, które pośrednio przyczyniły się do poszerzenia horyzontów autora.
    Pozycji, które pozwoliły mu spojrzeć w bardziej uwolniony sposób na to, co robimy.
    Jest mi cholernie daleko do posiadania własnego gospodarstwa, chociaż areał może by się i znalazł :), ale szalenie mnie ciekawią właśnie takie sytuacje uzyskiwania szerszego, twórczo zdystansowanego spojrzenia na zjawiska i to, co stadnie robimy.
    "Zajmuje" się niejako tym, co robi nasza cywilizacja w szerszym i dłuższym okresie, i do tego bardzo przydaje się szersze, niezaklapkowane spojrzenie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam serię książek Anastazja - W. Megre

      Usuń
  2. Witam,
    czy mógłbyś polecić jakąś książkę odnośnie ziołolecznictwa? Dzięki i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej. Dodałem dwie książki, które są według mnie cenne. Mam bardzo małe doświadczenie w tym temacie i większość wiedzy czerpię z Internetu. Pozdrawiam

      Usuń
  3. Polecam książkę Apteka Pana Boga Marii Treben. Z niej dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy o różnych roślinkach.

    OdpowiedzUsuń
  4. polecam wszystkie publikacje Stefanii Korżawskiej. polskie guru ziołolecznictwa...

    OdpowiedzUsuń
  5. Do Łuczaja warto jeszcze mieć w komplecie "Pyszne chwasty" Gosi Kalemby-Drożdż.
    http://czytelniczy.blogspot.com/2014/07/nie-walcz-wyrwij-i-zjedz-magorzata.html

    http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,138262,16479348,_Polacy_odzywiaja_sie_zle___Malgorzata_Kalemba_Drozdz.html


    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. polecam jeszcze nastepujacych autorow:

    -Patrick Whitefield-"Permaculture in a nutshell"
    -John Saymour- napisal wiecej ksiazek na temat permakultury
    -Teruo Higa-Efektywne mikroorganizmy,(EM)

    pozdrawiam,mariah.

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam, a ja mam prośbę, czy jeśli następnym razem zamawiałbyś książki z amazon.com, mogłaby się dorzucić do kosztów przesyłki i poprosić o książkę "Native American Gardening", Gilbert L. Wilson. Kompletnie nie wiem jak tam zapłacić za zakupy...Pozdrawiam Ania. PS. moją inspiracją też jest "Anastazja" :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możemy tak zrobić. Ostatnio nie zamawiam wiele książek papierowych, więc może to potrwać. Pozdrawiam

      Usuń
    2. Będę cierpliwie czekać :-)

      Usuń
    3. Podeślij namiar do siebie. Pozdrawiam

      Usuń
  8. Jeżeli chodzi o zdrowie to polecam i to do dogłębnego zgłębienia:
    http://portal.bioslone.pl/

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja polecam pozycję "Lasagna Gardening" Patricia Lanza. To dla mnie biblia. Znajomi wynosili ode mnie warzywa i zioła w ogromnych ilościach, bo nie byliśmy w stanie tego zjeść czy przetworzyć sami.
    Łatwa i - przede wszystkim - efektywna metoda dla leni. Zero chemii. Opryski, jeśli musiały być to tylko ziołowe. 100% naturalnego nawożenia. Polecam wszystkim:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sepp Holzer - uwaga na tego pana. Nie do końca jest tak różowo, jak to opisuje, sam też niekoniecznie uczciwie postępuje, a na pewno "trzepie" niemałą kasę na łatwowiernych. Do zastanowienia: czy metoda polegająca na przekopywaniu terenu i zniszczeniu warstwy humusu może być korzystna ? Humus będzie się odbudowywał kilkadziesiąt lat. Przekopał i zdewastował za wielkie pieniądze działkę jednej klientki, której urzędnicy kazali przywrócić teren do stanu poprzedniego, albo chociaż nie zagrażającego osuwaniem ziemi. Chciałam go zaprosić do siebie, ale taką cenę zażądał, że zwątpiłam. Liczył sobie ekstra za dojazd od godziny bez względu na korki po drodze.
    Pozdrawiam
    Joanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele jego porad z książki bardzo mi się przydało. Książka nie jest droga biorąc pod uwagę wiedzę w niej zawartą. Ta to jestem mu wdzięczny.

      Usuń
  11. Nieocenioną książką jest mała objętościowo książeczka "Apteka Pana Boga" autorstwa Marii Treben.
    Z innych naturalnych metod leczniczych polecam gorąco reprint księdza Kneippa o wodolecznictwie (można czasami trafić na Allegro. Natomiast jeśli chodzi o specyfiki lecznicze polecam gorąco, wprawdzie niestety raczej nie da się tego zrobić samemu - wyciąg z PESTEK grejpfruta, stosuję jako panaceum na wszystko. Jest to rewelacyjny, w pełni naturalny środek niszczący wszelkiego rodzaju patogeny: wirusy, bakterie i grzyby. Z sukcesem wyleczyłam tym ospę u trójki dzieci w ciągu czterech dni i bez żadnych powikłań, leczę opryszczkę, świetne przy objawach grypy, ostatnio zgorzel u dziecka, z którą nie mógł poradzić sobie antybiotyk (Bodo, Bagiński "Leczniczy wyciąg z pestek grejpfruta")

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakby ktoś był z Warszawy, to książka Fukuoki jest w bibliotece narodowej, można zawsze przyjść zrobić sobie notatki. Oczywiście nie każdy ma czas, ale może komuś informacja się przyda. (:

    OdpowiedzUsuń
  13. Masanobu Fukuoka - wpiszcie net BOMBA CZLOWIEK !

    OdpowiedzUsuń